Dieta przy Helicobacter pylori ma kluczowe znaczenie. Złagodzi objawy, ale też pomoże szybciej pozbyć się tego nieproszonego gościa z naszego żołądka. Co powinno znaleźć się w menu osoby, która walczy z zakażeniem H. pylori?
Dieta przy Helicobacter pylori może łagodzić dolegliwości żołądkowe
Helicobacter pylori to spiralnie ukształtowana bakteria, która może istotnie zaburzać prawidłowe funkcjonowanie żołądka. Co więcej, zakażenie nią występuje bardzo często – szacuje się, że nawet 60–70 proc. dorosłych Polaków jest jej nosicielami. Do przeniesienia bakterii dochodzi przede wszystkim drogą pokarmową, czyli m.in. poprzez korzystanie ze wspólnych naczyń, sztućców czy dzielenie się posiłkami. Zakażenie H. pylori nie zawsze daje objawy kliniczne, jednak u części osób może prowadzić do pojawienia się dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Istotnym elementem postępowania jest odpowiednio dobrana dieta przy Helicobacter pylori. Może ona wspierać układ trawienny. Pomaga także w łagodzeniu objawów związanych z obecnością bakterii.
„Zakażenie Helicobacter pylori u każdego może przebiegać inaczej. Objawy mogą obejmować wzdęcia, uczucie ciężkości, kwaśność w ustach. Czasami pacjenci skarżą się na ból czy pieczenie w okolicy żołądka. U części osób dopiero stomatolog zauważy alarmujące objawy, gdy dojdzie już u nich do niszczenia szkliwa. Sami pacjenci mogą w takich wypadkach nie mieć żadnych objawów ze strony żołądka nie ma” – mówi Aneta Strelau, dietetyk kliniczna.
Jeżeli zaobserwujemy takie objawy u siebie albo u kogoś bliskiego, do jakiego specjalisty powinniśmy się udać? Jak wskazuje ekspertka, wcale nie musi być to gastrolog. Diagnozę może z powodzeniem postawić lekarz rodzinny – podobnie zresztą jak włączyć skuteczne leczenie. Najczęściej zleca dwa badania. Pierwsze z nich to badanie kału. Pozwalaja na wykrycie antygenów bakteryjnych. Drugą metodą jest gastroskopia połączona z testem ureazowym, uznawana za najbardziej precyzyjne narzędzie diagnostyczne, szczególnie zalecane u pacjentów z długotrwałymi lub nietypowymi objawami.
Jak wzmocnić swoją mikrobiotę?
Podjęcie leczenia ma kluczowe znaczenie, ponieważ nieleczone zakażenie H. pylori może z czasem prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Należą do nich m.in. rozwój choroby wrzodowej, przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka, a także zanik śluzówki i powstawanie zmian o charakterze przednowotworowym.
„Podstawą są antybiotyki. Kuracja trwa zwykle od 10 do 14 dni, w zależności od pacjenta. O tym, ile dni trwa leczenie, decyduje lekarz. W trakcie antybiotykoterapii musimy też przejść na dietę, która będzie łagodzić skutki przyjmowania antybiotyków. Antybiotyk zrobi swoje, ale dieta jest niezbędnym wsparciem leczenia” – podkreśla Aneta Strelau.
Jak powinniśmy się zatem odżywiać podczas terapii eradykacyjnej?
„Musi być ona lekkostrawna, ale jednocześnie zawierać elementy błonnika, który jest pożywką dla dobrej mikrobioty jelitowej. Wspomagamy się odpowiednimi probiotykami, a po zakończeniu antybiotykoterapii sięgamy też po produkty będące prebiotykami. Mogą to być na przykład ogórki kiszone. Oczywiście w małych ilościach, około 40–50 gramów, bo nadmiar będzie podrażniał przewód pokarmowy. Możemy sięgać po produkty fermentowane, takie jak kefir, jogurt, twarożek. Dodajemy płatki owsiane – delikatne, ale bogate w beta-glukany, które pomagają regenerować przewód pokarmowy i wyciszać stany zapalne” – zaleca Aneta Strelau.
Ponadto osoby z zakażeniem H. pylori mogą, a nawet powinny, sięgać po zdrowe tłuszcze. Będą to na przykład olej z siemienia lnianego, olej rzepakowy, odpowiedni olej słonecznikowy czy oliwa z oliwek. Niepożądane skutki antybiotykoterapii może też łagodzić sięgnięcie po maślan sodu, który z łatwością znajdziemy w każdej aptece. Czy w trakcie antybiotykoterapii możemy jeść surowe warzywa i owoce? A może jednak lepiej wcześniej poddać je obróbce termicznej?
„Zalecałabym warzywa i owoce po obróbce termicznej, bo surowe na tyle obciążą przewód pokarmowy, że mogą pojawiać się wzdęcia. Warto wytrwać w terapii eradykacyjnej. Jeżeli przerwiemy ją za wcześnie i odstawimy leki, eradykacja może się nie powieść, a problemy powrócą” – zaznacza Aneta Strelau.
Jak dodaje: „mikrobiota jelitowa potrzebuje około sześciu miesięcy na pełną regenerację po leczeniu eradykacyjnym. U jednych powrót do zdrowia będzie szybszy, u innych wolniejszy. Zależy to od trybu życia, od ilości snu – bo sen ma ogromny wpływ na regenerację. Ważna będzie też odpowiednia dawka ruchu”.
Co jeść, gdy masz zakażenie H. pylori? Oto kilka pomysłów
Zupa krem z dyni
- ok. 250 g ugotowanej lub
- upieczonej dyni
- szklanka bulionu
- łyżeczka oliwy
- imbir do smaku
- 1–2 łyżki ugotowanej komosy
- ryżowej
- łyżka pestek dyni
Zupa z cukinii i ziemniaków
- 1 średnia cukinia
- 1–2 ziemniaki
- szklanka bulionu
- odrobina oliwy
- 1–2 łyżki ugotowanej komosy
- ryżowej lub ryżu
Kisiel z siemienia lnianego
- łyżka siemienia lnianego
- ok. 150 ml wrzątku
- kilka plasterków banana
PRZECZYTAJ TAKŻE:Helicobacter pylori – co warto wiedzieć o tej groźnej dla żołądka bakterii?
Materiał powstał w ramach kampanii edukacyjnej „Helicobacter pylori: dziki lokator w Twoim żołądku”, wspieranej przez firmę MagnaPharm.
