Krótkowzroczność coraz częściej dotyka dzieci. Jak poznać, że maluch nie widzi dobrze?

Krótkowzroczność dotyka już nawet 20 proc. dzieci i młodzieży. Na czym polega ta wada wzroku? Jak jej skutecznie zapobiegać? Kluczowe znaczenie ma styl życia.

Krótkowzroczność – oto sygnały alarmowe, że twoje dziecko ma problem ze wzrokiem

Krótkowzroczność polega na nieprawidłowym ogniskowaniu promieni świetlnych, które zamiast padać na siatkówkę, skupiają się przed nią. Mechanizm ten wynika z nadmiernej mocy łamiącej rogówki lub soczewki bądź z nadmiernego wydłużenia gałki ocznej. Krótkowzroczność może mieć kilka przyczyn, toteż wyróżniamy kilka jej rodzajów.

„Generalnie małe dzieci nie sygnalizują problemów ze wzrokiem. Małe dzieci nie zdają sobie sprawy z tego, że widzą słabo. Dopiero te problemy zaczynają pojawiać się w szkole, wtedy, kiedy dziecko próbuje przepisać coś z tablicy. Nie widzi, nie dostrzega, zaczyna podglądać u swojego sąsiada. Zaczyna mrużyć oczy, pojawiają się bóle głowy, niechęć do pracy z bliska. To są takie pierwsze sygnały nieskorygowanej wady wzroku” – wyjaśnia prof. Wojciech Hautz, okulista.

W ostatnich latach obserwuje się wyraźny wzrost częstości występowania krótkowzroczności, szczególnie w populacji dzieci i młodzieży. Do jej rozwoju przyczyniają się zarówno predyspozycje genetyczne, jak i czynniki środowiskowe, w tym długotrwała praca wzrokowa z bliska. Osoby z krótkowzrocznością widzą wyraźnie obiekty znajdujące się w niewielkiej odległości, natomiast pogorszenie ostrości widzenia w dal często próbują kompensować poprzez mrużenie oczu.

„W tej chwili bardzo duża część naszego społeczeństwa, szczególnie młodzieży, rozwija krótkowzroczność. Problem dotyczy nawet 20 proc. młodych ludzi. A statystyki mówią, że do 2050 r. co drugi Polak będzie krótkowidzem” – mówi prof. Wojciech Hautz.

Z czego wynika ten trend? Jak wyjaśnia specjalista, wynika to przede wszystkim ze zmian stylu życia jakie nastąpiły w ostatnich latach. Chodzi przede wszystkim o to, że małe dzieci i młodzież przewlekle korzystają z urządzeń elektronicznych, szczególnie z telefonów. Powoduje to napięcie akomodacyjne i rozwój krótkowzroczności.

Krótkowzroczność – jak jej skutecznie zapobiegać?

Łagodna krótkowzroczność nie stanowi problemu, natomiast ta o większym nasileniu może powodować dodatkowe problemy zdrowotne. Zwiększa bowiem ryzyko rozwoju chorób, takich jak zaćma, jaskra, odwarstwienie siatkówki, a nawet zwyrodnienie centralnej części siatkówki.

„Przede wszystkim należy namawiać dzieci do aktywności na świeżym powietrzu. Badania wskazują na to, że aktywność na świeżym powietrzu ogranicza rozwój krótkowzroczności. Jeżeli ta krótkowzroczność już się rozwinie, mamy możliwości jej ograniczenia oraz spowolnienia postępu. Dysponujemy na przykład atropiną stosowaną w niskich stężeniach w postaci kropli. Możemy również zastosować specjalne okulary, które ograniczą postęp krótkowzroczności. Ale przede wszystkim zaleca się aktywność na świeżym powietrzu oraz ograniczenie korzystania z elektroniki, szczególnie z bardzo bliskiej odległości” – zaleca prof. Wojciech Hautz.

Jak podkreśla, małe dzieci mają krótkie ręce, a przez to odległość między twarzą a telefonem jest bardzo niewielka.

„To powoduje przewlekłe napięcia akomodacyjne, skurcz mięśnia nadtwardnicowego, mięśnia przywieszadłowego oraz mięśnia rzęskowego, który umożliwia nam widzenie do bliży. To z kolei powoduje wydłużanie gałki ocznej i w konsekwencji rozwój krótkowzroczności” – dodaje ekspert.

Elżbieta Trawińska

Polecamy: Krótkowzroczność: 3 pytania do prof. Wojciecha Hautza (WIDEO)

Chcesz udostępnić nasz artykuł ?

Wystarczy, że podasz źródło: szczesliwie.pl

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.