Ebola pozostaje jedną z najgroźniejszych chorób świata. Ryzyko zgonu waha się od 25% do nawet 90% w zależności od wariantu wirusa. Afryka Subsaharyjska zmaga się z kolejnym niebezpiecznym ogniskiem gorączki krwotocznej, które pochłonęło już blisko sto ofiar. Dyrektor Generalny WHO oficjalnie ogłosił stan zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym (PHEIC).
17 maja 2026 roku Dyrektor Generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wydał oficjalny komunikat w którym stwierdził, że „choroba Ebola wywołana wirusem Bundibugyo w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie stanowi zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym (public health emergency of international concern: PHEIC), ale nie spełnia kryteriów zagrożenia pandemicznego określonych według Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych”. Czym dokładnie jest Ebola, jak dochodzi do zakażenia i czy medycyna dysponuje skuteczną bronią przeciwko tej groźnej gorączce krwotocznej? Na dzień 16 maja 2026 roku nowe ognisko epidemiczne w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie wywołane wirusem Bundibugyo objęło już 336 podejrzanych przypadków i 87 zgonów
Nie jeden patogen, lecz cała rodzina
Przeczytaj także: Ebola znów atakuje. WHO bije na alarm
Wielu z nas kojarzy Ebolę z amerykańskiego filmu katastroficznego „Epidemia” z 1995 roku z Dustinem Hoffmanem. W rzeczywistości choroba wirusowa Ebola (EVD) – dawniej zwana gorączką krwotoczną – to odzwierzęca choroba dotykająca ludzi i inne ssaki naczelne. Co ciekawe, nie stoi za nią pojedynczy mikrob.
U ludzi chorobę wywołują cztery z sześciu znanych wirusów z rodzaju Ebolavirus (rodzina filowirusów, blisko spokrewnionych z wirusem Marburg):
- Zaire ebolavirus (EBOV) – najgroźniejszy z nich, odpowiedzialny za największą liczbę dotychczasowych epidemii.
- Bundibugyo ebolavirus (BDBV) – wariant odpowiedzialny za obecny alert WHO.
- Sudan ebolavirus (SUDV).
- Taï Forest ebolavirus (TAFV).
Pozostałe dwa warianty – wirus Reston (RESTV) oraz Bombali (BOMV) – mogą wywoływać schorzenia u innych naczelnych, ale nie są uważane za patogenne dla człowieka.
Jak można się zarazić? Fakty i mity
Wokół dróg szerzenia się Eboli narosło wiele mitów. Warto jasno podkreślić: ebolawirusy nie rozprzestrzeniają się drogą kropelkową – nie stwierdzono takiego przypadku ani w naturze, ani w laboratorium.
Jak więc dochodzi do zakażenia?
- Bezpośredni kontakt: Wirus przenosi się wyłącznie przez kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi (kałem, wymiocinami) osoby, u której już wystąpiły objawy.
- Wrota zakażenia: Patogen wnika do organizmu przez nos, usta, oczy, otwarte rany, skaleczenia czy otarcia skóry.
- Zanieczyszczone przedmioty: Groźny jest kontakt ze skażonymi powierzchniami, a zwłaszcza ze sprzętem medycznym, takim jak igły i strzykawki. W stanie wysuszonym wirus przeżyje na przedmiotach kilka godzin, a w płynach ustrojowych poza organizmem – nawet kilka dni.
- Ślina i pot: Według WHO tylko osoby z silnymi objawami mogą rozprzestrzeniać wirusa w ślinie. Nigdy natomiast nie odnotowano przeniesienia iwekcji poprzez pot.
- Po wyzdrowieniu: U ozdrowieńców wirus może być wykrywalny w nasieniu lub mleku matki od kilku tygodni do kilku miesięcy.
Naturalnym rezerwuarem tych patogenów są afrykańskie nietoperze owocożerne, które przenoszą wirusa, same na niego nie chorując.
Podstępne objawy i dramatyczny przebieg
Okres inkubacji wirusa wynosi zwykle od 2 do 21 dni, choć u około 5% pacjentów może rozwijać się dłużej. Choroba zaczyna się gwałtownie i przypomina ciężką grypę. Pojawiają się:
- gorączka przekraczająca 38,3°C,
- ogromne zmęczenie i osłabienie,
- bóle mięśni, stawów i głowy oraz ból gardła i brak apetytu.
Szybko dołączają do nich nudności, silne wymioty, biegunka oraz ból brzucha (niekiedy czkawka) , co prowadzi pacjentów do skrajnego odwodnienia. Ponieważ symptomy te przypominają malarię, cholerę czy dur brzuszny, kluczowa jest dokładna diagnostyka różnicowa. W zaawansowanym stadium (po 5–7 dniach) u około połowy chorych pojawia się plamisto-grudkowa wysypka. U wszystkich zakażonych dochodzi do spadku krzepliwości krwi. Może to skutkować krwawieniami wewnętrznymi i zewnętrznymi: wymiotami krwią, krwią w kale, wybroczynami, sińcami (szczególnie wokół miejsc wkłucia) oraz krwawieniem do białek oczu. Śmierć – najczęściej w wyniku wstrząsu spowodowanego utratą płynów – następuje zazwyczaj między 6. a 16. dniem od pierwszych objawów. Pod koniec życia pacjenci często zapadają w śpiączkę.
Śmiertelne żniwo i długa faza zdrowienia
Ebola pozostaje jedną z najgroźniejszych chorób świata. Ryzyko zgonu waha się od 25% do nawet 90% w zależności od wariantu wirusa. Przykładowo, podczas epidemii w Demokratycznej Republice Konga (2002–2003) śmiertelność sięgnęła blisko 90%. Od 1976 roku do maja 2026 roku odnotowano ponad 40 ognisk choroby. Szacuje się, że na ponad 30 000 odnotowanych przypadków przeszło połowa (ponad 15 000) zakończyła się tragicznie. Najczarniejszą kartą była epidemia w Afryce Zachodniej (2014–2016), która pochłonęła 11 310 ludzkich istnień.
Dla tych, którzy przeżyją, walka się nie kończy. Faza zdrowienia zaczyna się po 7–14 dniach , ale ozdrowieńcy długo zmagają się z przewlekłymi bólami mięśni i stawów, zapaleniem wątroby, pogorszeniem słuchu oraz dużym wyniszczeniem organizmu. Chociaż przeciwciała utrzymują się u nich przez co najmniej 10 lat, nauka wciąż nie ma pewności, czy daje to pełną odporność na ponowne zakażenie.
Jak walczyć z niewidzialnym wrogiem?
Zarządzanie epidemią Eboli wymaga bezwzględnego rygoru sanitarnego: szybkiego wykrywania chorych, śledzenia kontaktów, zabezpieczenia personelu odzieżą ochronną oraz natychmiastowego, bezpiecznego pochówku lub kremacji ciał zmarłych.
Współczesna medycyna dysponuje dwoma zatwierdzonymi przez FDA lekami (oba zarejestrowane pod koniec 2020 roku):
- Inmazeb – oparty na kombinacji trzech przeciwciał monoklonalnych.
- Ebanga – zawierający jedno przeciwciało monoklonalne (ansuwimab).
Oba preparaty blokują glikoproteiny na powierzchni wirusa, uniemożliwiając mu wniknięcie do komórek i replikację. Ich wczesne podanie, wraz z intensywnym leczeniem objawowym i nawadnianiem, radykalnie zwiększa szanse na przeżycie pacjentów zakażonych wariantem Zaire.
Szczepionki – tarcza ochronna, ale nie na każdy alert
Dysponujemy obecnie dwiema szczepionkami przeciwko odmianie Zaire, których globalnymi zapasami zarządza WHO:
- Ervebo® – jednodawkowa, niezwykle skuteczna (ponad 95%) szczepionka zatwierdzona w 2019 roku, idealna do natychmiastowego tłumienia ognisk epidemicznych.
- Zabdeno/Mvabea® – schemat dwudawkowy dopuszczony w UE w 2020 roku. Druga dawka (przypominająca) podawana jest po około 8 tygodniach od pierwszej, przez co ta opcja nie nadaje się do działań kryzysowych, gdzie wymagana jest natychmiastowa odporność.
Warto pamiętać: obecny alert WHO dotyczy wariantu Bundibugyo. Choć dotychczasowe leki i szczepionki profilowane były głównie pod kątem najbardziej zabójczego wariantu Zaire , kluczem do powstrzymania obecnego zagrożenia pozostaje błyskawiczna izolacja, wczesna hospitalizacja wspomagająca oraz ścisła kontrola epidemiologiczna na miejscu.
dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski
Źródła:
Piśmiennictwo:
https://www.who.int/news/item/17-05-2026-epidemic-of-ebola-disease-in-the-democratic-republic-of-the-congo-and-uganda-determined-a-public-health-emergency-of-international-concern (dostęp: 18.05.2026)
Chowell G, Nishiura H. Transmission dynamics and control of Ebola virus disease (EVD): a review. BMC Med. 2014; 12: 196. doi: 10.1186/s12916-014-0196-0.
Hussein HA. Brief review on Ebola virus disease and one health approach. Heliyon. 2023; 9(8): e19036. doi: 10.1016/j.heliyon.2023.e19036.
Mohd OB, Sawaqed S, Kundu M i wsp. The development of Ebola virus outbreaks: A review of epidemiological trends, clinical features, and treatment advances. Cureus. 2024; 16(11): e74078. doi: 10.7759/cureus.74078.
