Rak prostaty to nie wyrok. Hirek Wrona apeluje: „Panowie, badajcie PSA!”

Każdego roku w Polsce diagnozę raka prostaty słyszy około 20 tys. mężczyzn. Choć statystyki budzą lęk, historia znanego dziennikarza muzycznego Hirka Wrony oraz opinie ekspertów niosą jasny przekaz: wczesna diagnostyka i nowoczesna medycyna pozwalają nie tylko przeżyć, ale i cieszyć się pełnią sił. Kluczem do sukcesu są regularne badania PSA oraz dostęp do innowacyjnych metod leczenia.

Historia Hirka Wrony

Dla Hirka Wrony choroba nie była tematem tabu – w jego rodzinie nowotwory pojawiały się od pokoleń. Mimo ogromnej dbałości o zdrowie i regularnych kontroli, rak zaatakował niespodziewanie. Jeszcze w grudniu 2023 roku wyniki dziennikarza były wzorcowe, jednak już pół roku później wskaźnik PSA gwałtownie wzrósł.

„Choroba spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Gdybym poczekał z kolejnym badaniem kilka miesięcy, to mógłby być dla mnie wyrok śmierci” – wyznaje Hirek Wrona.

Dzięki szybkiej reakcji i operacji usunięcia nowotworu, który rósł „piekielnie szybko”, dziennikarz dziś nie tylko pracuje w radiu i telewizji, ale jak sam przyznaje – żyje intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej.

PSA – prosty test, który ratuje życie

Dr Paweł Nurzyński, internista i onkolog, podkreśla, że rak prostaty jest obecnie najczęstszym nowotworem u mężczyzn. Pierwsze objawy bywają subtelne i często mylone ze zwykłymi procesami starzenia. Problemy z oddawaniem moczu, częstomocz czy konieczność wstawania w nocy to sygnały, których nie wolno ignorować.

Podstawą diagnostyki pozostaje badanie PSA – prosty marker oznaczany z krwi.

  • Kiedy zacząć? Standardowo po 45. roku życia.
  • Grupa wysokiego ryzyka: Panowie z obciążeniem genetycznym (rak w rodzinie) powinni badać się już od 40. roku życia.
  • Styl życia: Eksperci ostrzegają, że na rozwój choroby duży wpływ ma również palenie papierosów.

Przełom w leczeniu: terapia radioligandowa jak „koń trojański”

W medycynie nastąpił ogromny postęp. We wczesnych stadiach stosuje się radioterapię lub precyzyjne operacje, w tym robotyczne. Dla pacjentów w zaawansowanym stadium nadzieją są nowoczesne terapie celowane. Jedną z najbardziej obiecujących jest terapia radioligandowa.

Dr Paweł Nurzyński porównuje jej działanie do „konia trojańskiego”. Na czym polega ten mechanizm?

  1. Precyzyjne uderzenie: Pacjent otrzymuje dożylnie zastrzyk z radioizotopem sprzężonym z ligandem – białkiem, które ma zdolność „odnajdywania” komórek nowotworowych w całym organizmie (nawet w przerzutach).
  2. Selektywność: Substancja przyczepia się wyłącznie do chorych komórek, oszczędzając zdrowe tkanki.
  3. Skuteczność: Radioizotop niszczy nowotwór od środka, co pozwala znacząco przedłużyć życie pacjentów z rakiem opornym na kastrację oraz poprawić komfort ich funkcjonowania.

Obecnie lekarze i pacjenci w Polsce czekają na szerszą refundację tej metody, która dla wielu chorych jest ostatnią, niezwykle skuteczną linią obrony.

Hirek Wrona: życie po diagnozie

Historia Hirka Wrony pokazuje, że rak prostaty nie musi oznaczać rezygnacji z pasji. Dziennikarz po przejściu leczenia prowadzi wykłady, kręci filmy dokumentalne i gra całonocne imprezy jako DJ. „Chcę każdą minutę tego życia wykorzystać” – deklaruje. To najlepszy dowód na to, że profilaktyka to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim bilet do dalszego, szczęśliwego życia.

Ewa Kurzyńska

Chcesz udostępnić nasz artykuł ?

Wystarczy, że podasz źródło: szczesliwie.pl

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.