Choroby płuc to cicha epidemia XXI wieku. Pandemia COVID-19 pokazała, jak bardzo jesteśmy zależni od sprawnie funkcjonujących płuc. Tymczasem przewlekłe choroby układu oddechowego należą do najbardziej lekceważonych problemów zdrowotnych, mimo że każdego dnia w Polsce odbierają życie blisko 150 osobom. Eksperci apelują: potrzebna jest narodowa strategia na rzecz zdrowych płuc.
Choroby płuc – skala problemu
Koszty społeczne i ekonomiczne chorób układu oddechowego są gigantyczne. W skali roku przekraczają w Polsce 79 mld zł. Na tę sumę skałdają się m.in. poniże wydatki związane z poszczególnymi jednostkami chorobowymi:
- astma – 9,9 mld zł rocznie,
- POChP – 16,5 mld zł,
- rak płuca – 48 mld zł,
- zakażenia dolnych dróg oddechowych – 18,9 mld zł,
- gruźlica – 988 mln zł,
- nadciśnienie tętnicze płucne – 146 mln zł,
Liczby te przekładają się na dramaty konkretnych osób i rodzin. W Polsce na astmę choruje około 3,4 mln osób, a rocznie umiera z jej powodu 583 pacjentów. Na POChP cierpi co najmniej 1,6–2 mln osób, z czego ponad 9 tys. co roku traci życie. Rak płuca pozostaje największym zabójcą – diagnozuje się go u 28 tys. osób rocznie, a umiera prawie 30 tys.
– Przewlekłe choroby płuc zabierają nie tylko oddech. Eliminują pacjenta z życia zawodowego, społecznego i rodzinnego. Ich konsekwencje wykraczają daleko poza płuca – np. zaostrzenie POChP kilkukrotnie zwiększa ryzyko zawału czy udaru – podkreśla prof. Joanna Chorostowska-Wynimko, prezydent Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc .
Niska świadomość, późne rozpoznanie
Problemem jest dramatycznie niska świadomość społeczna. W jednym z badań wykazano, że tylko 6 proc. Polaków znało skrót POChP. Objawy chorób płuc są niespecyficzne – przewlekły kaszel bywa bagatelizowany, a spadek tolerancji wysiłku często przypisuje się lenistwu.
– Uszkodzenia płuc są często nieodwracalne. Dlatego wczesna diagnoza jest kluczowa. Dysponujemy skutecznym leczeniem, ale musimy szybciej wyłapywać pacjentów – tłumaczy dr Joanna Mitkowska-Dymanowska z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Leczenie i nowe terapie w POChP
Eksperci zwracają uwagę, że farmakoterapia chorób płuc rozwija się dynamicznie. Dzięki nowoczesnym inhalatorom leki działają bezpośrednio w drogach oddechowych, co pozwala stosować niższe dawki i minimalizować działania niepożądane.
– Zaostrzenie POChP można porównać do udaru dla płuc. Odpowiednie leczenie zmniejsza liczbę zaostrzeń, a tym samym ogranicza ryzyko innych, poważnych problemów ze zdrowiem – podkreśla dr Aleksander Kania, wiceprezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.
Na horyzoncie są też terapie biologiczne dla części chorych z POChP oraz nowe leki wziewne.
Rehabilitacja oddechowa – klucz do jakości życia
Integralnym elementem leczenia jest rehabilitacja pulmonologiczna, obejmująca trening fizyczny, naukę prawidłowych wzorców oddechowych, techniki oczyszczania dróg oddechowych, wsparcie psychologiczne i dietetyczne. Szczególną rolę odgrywają nowoczesne urządzenia do drenażu autogenicznego, np. SIMEOX, które skutecznie usuwają zalegającą wydzielinę, poprawiają wentylację płuc i zmniejszają ryzyko infekcji.
– Jeśli szybko nauczymy pacjenta prawidłowego oddychania i technik oczyszczania płuc, zmniejszamy ryzyko zaostrzeń i hospitalizacji. Rehabilitacja daje pacjentom samodzielność i realnie poprawia jakość życia – wyjaśnia dr Magdalena Klimczak z Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji w Łodzi.
Niestety, obecne przepisy, w tym rozporządzenie Ministra Zdrowia ws. świadczeń gwarantowanych z zakresu rehabilitacji leczniczej, uniemożliwiają stosowanie urządzeń do drenażu w trybie ambulatoryjnym. Problem ma charakter formalno-prawny, a nie wynika z ograniczeń infrastrukturalnych szpitali. Co więcej, w Polsce brakuje też rozwiązań systemowych umożliwiających prowadzenie rehabilitacji z użyciem takich urządzeń w warunkach domowych.
Potrzeba strategii dla zdrowych płuc: ogłoszono manifest
Eksperci są zgodni – Polska potrzebuje narodowej strategii walki z chorobami płuc. Manifest w tej sprawie ogłoszono podczas konferencji prasowej w dniu 22 września w Warszawie. Najważniejsze postulaty to:
- wczesną diagnostykę (m.in. spirometrię w POZ),
- programy rzucania palenia,
- powszechną edukację zdrowotną,
- niwelowanie nierówności w dostępie do świadczeń
- lepszą dostępność do pneumonologów i rehabilitacji oddechowej, także w warunkach domowych,
- zapewnienie dostępu do szczepień ochronnych, m.in. przeciw grypie, pneumokokom i COVID-19,
- rozwój badań i danych,
- dostęp do odpowiedniego leczenia we właściwym momencie.
– Mamy w Polsce strategie kardiologiczną i onkologiczną, ale jeśli nie zadbamy o płuca, nie rozwiążemy innych problemów zdrowotnych. Płuca muszą znaleźć się w centrum zainteresowania systemu ochrony zdrowia – apeluje dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, prezes PTChP.
Ewa Kurzyńska
Polecamy także: Cicha epidemia: jak zatrzymać tsunami chorób płuc w Polsce? Debata
